Któż z nas, pod wypływem kolejnego wyskakującego na cały ekran „popupa”, nie pomyślał – jak dobrze byłoby się go pozbyć? Obecnie mamy już mnóstwo technicznych możliwości zrobienia tego, ale zastanówmy się czy nie przyniesie nam to więcej szkody niż pożytku. Jak to szkody?
Nasze rozważania będą czysto teoretyczne, jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że opiszę tutaj sytuację jaka mogłaby mieć miejsce w przyszłym Internecie. W niniejszym artykule pisząc strona internetowa mam na myśli raczej stronę nieco większą niż typowa „strona domowa”. Mówiąc natomiast o reklamach mam na myśli reklamy nieuciążliwe – np. kontekstowe, które średnio utrudniają korzystanie ze stron www.
Dlaczego blokując reklamy szkodzimy samym sobie?
Jak sytuacja z blokowaniem reklam wygląda z punktu widzenia typowego internauty. Otóż faktycznie po którymś z kolei kilkusekundowym szukaniu możliwości zamknięcia kolejnego nachalnego „popupa” podejmuje on decyzję – instaluję/włączam blokowanie reklam. Czy taka decyzja rzeczywiście wpłynie na większy komfort korzystania z Internetu? Oczywiście tak – ale czy nie będzie to komfort pozorny i komfort kosztem czegoś.
Okazuje się, że (poprzez szereg zależności) blokując reklamy możemy wpłynąć nawet na poziom (czy obiektowność) treści prezentowanych w Internecie.
Koszty utrzymania strony internetowej
Utrzymanie każdej strony internetowej wymaga poniesienia określonych kosztów. Czasami koszty te decyduje się ponosić sponsor – ale rzadko w tego typu układzie powstają wartościowe strony – sponsor musi coś z takiego układu mieć. Dlatego też w koszty utrzymania strony należy wliczyć koszt hostingu.
Kolejna sprawa – utrzymanie strony wymaga czasu – oczywiście możliwość zaprezentowania swojej twórczości na forum Internetu jest samo w sobie rodzajem nobilitacji, jednak chcąc zaprezentować tą treść w sposób efektowny poświęcamy tej czynności coraz więcej czasu (wysoka jakość strony = dużo czasu). Jak wiadomo czas musi kosztować. Mało kto jest sobie w stanie pozwolić na czysto hobbystyczne tworzenie naprawdę ciekawej strony internetowej. Zwykle odbywa się to kosztem pracy zawodowej, kosztem odpoczynku po tej pracy – dlatego też wiele osób chciałoby wliczyć ten czas jednak do czasu pracy – i tak generalnie być powinno.
Dlatego też koszty utrzymania strony to zwykle koszt fizycznego utrzymania strony (hosting, domena, itp) oraz wartość czasu, który poświęcamy na tworzenie strony.
W jaki sposób pokryć koszty tworzenia strony?
Generalnie metody są trzy. O pierwszej już wspomniałem – znaleźć sponsora który zdecyduje się wyłożyć odpowiednią kwotę. Pisałem też dlaczego to wyjście nie zawsze pozwala na stworzenie dobrej strony www. Kolejna metoda to płatny dostęp do strony. Jej wada wydaje się oczywista – za treść musimy zapłacić z własnej kieszeni. Tworzone w ten sposób strony mają też zwykle niewielką „widownię” co utrudnia stworzenie wokół takiej strony społeczności zainteresowanej danym tematem.
Ostatnią główną metodą na zwrot kosztów poniesionych na utrzymanie strony www jest zamieszczenie na niej reklamy. I tak oto trafiamy do punktu w którym można dostrzec zależność między blokowaniem reklam a jakością Internetu.
Dlaczego blokowanie reklam może obniżyć jakość Internetu?
Odpowiedzmy sobie na pytanie jaka jest najbardziej popularna obecnie forma finansowania strony www? Oczywiście są to wpływy z reklam. Większość twórców stron www właśnie w ten sposób chce zfinansować własną pracę. Okazuje się, że ten wybór jest najlepszy dla typowego Internauty. Nie powoduje konieczności płacenia za dostęp do treści. Dodatkowo rozwój strony nie jest limitowany przez wymagania sponsora (który najcześciej zresztą finansuje stronę ze względu na to, że czerpie zyski z zamieszczanej na niej reklamy, bądź też sposnorowane – a więc „średnio” obiektywne artykuły).
Co może się wydarzyć gdy nie będzie reklam?
Spróbujmy wyobrazić sobie co mogłoby stać się, gdyby nagle twórcy stron stracili źródło finansowania. Ja zacząłbym na początku szukać innego źródła finansowania. Mogą nim być opisywane na naszej stronie programy partnerskie – to jednak nic innego jak inna forma reklamy.
Może zacząłbym szukać sponsora posiadającego inne źródła finansowania niż Internet. Nietrudno sobie jednak wyobrazić, że sponsor ten musiałby szukać zysków z tego, że moją stronę sponsoruje. Jak? Ano poprzez przedstawianie jego produktów w „nieco jaśniejszym” świetle niż produkty konkurencji. A to z kolei powoduje równie nieakceptowaną przez Internautów nieobiektywność. Posiadanie sponsora jest więc jednoznaczne z dostarczaniem mu reklamy – co jeżeli i tą reklamę internauci zablokują? Odpowiedź jest oczywista.
Blokujmy więc z umiarem
Podsumowując namawiam każdego internautę do zastanowienia się czy faktycznie reklamy są aż tak uciążliwe. Może przeszkadzają mi tylko popupy? Istnieje możliwość zablokowania tylko tego typu reklamy. A może dobrze dobrana treść reklamowa wzbogacaja zawartość strony. Może podsuwa nam pod nos ciekawe dla nas oferty – może czasami skuszę się na zapoznanie się z nimi.
Może bez reklam Internet mógłby być zupełnie inny... Czy lepszy?Komentarze
Autor(ka): Ithil
Data nadesłania:
01.03.2007 19:21
LOL.. Artykuł napisany na własne potrzeby... Dlaczego nie wspomniano o hostingu darmowym?
Własne, nie własne - nie tylko my wyświetlamy reklamy (LOL) ;) A poza tym to nie chodzi o to, żeby przekonać kogokolwiek do zaprzestania blokowania reklam - chciałem tylko wywołać dyskusję na ten temat - bo chyba musisz przyznać trochę racji w tym jest.
Druga sprawa - czy faktycznie wierzysz w "darmowość" darmowego hostingu - przecież zawsze jest jakiś "haczyk". Możliwość umieszczenia na takim hostingu dużej, wartościowej strony jest wg. mnie wątpliwa. Informuję, że miałem swego czasu stronę na takim "darmowym" hostingu - dziękuję - nigdy więcej takich "przygód".
Autor(ka): bolooData nadesłania: 30.03.2007 12:03
W internecie podobnie jak w normalnym życiu nie ma nic za darmo.
Każdy kto tworzy (strony/teksty itd.) i poświęca na to czas/pieniądze coś z tego chce mieć - po to to robi.
Jeśli ktoś robi hobbystyczną stronę może mu wystarczyć sama satysfakcja. Jeśli jednak ktoś bierze się poważnie(zawodowo) za tworzenie czegoś raczej chce mieć z tego jakieś zyski materialne. Uogólniając są 2 możliwości
1. Daje reklamę i z niej czerpie korzyści (użytkownik chcący z tych treści korzystać nie płaci za nie)
2. Udostępnia treści odpłatnie.
I teraz jest sytuacja, że powiedzmy coraz większa ilość osób blokuje reklamy. W pewnym momencie pierwsza możliwość zarobkowania poprzez reklamy staje się nieopłacalna - i przechodzi na 2.
Powiesz no dobra, ale internet jest darmowy - zawsze się znajdzie ktoś kto mi da to czego szukam za friko. Tak - tylko że w pewnym momencie może się okazać, że masz dostęp tylko do niskiej jakości tekstów :)
Powiem jeszcze raz: NIE MA NIC ZA DARMO.
Chociaż osobiście nie uważam, żeby doszło do takich skrajnych działań, że wszystkie wartościowe teksty będą płatne. Po prostu nie sądzę, że (skuteczne) blokowanie osiągnie wystarczająco masową skalę aby zmusić wydawców do ograniczania darmowego dostępu do swoich treści. Chociaż właściwie nigdy nic nie wiadomo
Autor(ka): Be
Data nadesłania:
19.05.2007 20:56
Ithil chyba nie zauważyłeś, że darmowy hosting ma to do siebie, że w większości przypadków sam wyświetla reklamy. Druga sprawa to ograniczenia darmowego hostingu - na nim nic zrobić się nie da.
W tym sęk, że wiele osób myśli że w sieci zawsze będzie za darmo. Tak - tyle, że w pewnym momencie pozostaną za darmo strony na darmowych hostingach (czyt. bezwartościowe)